Donald Trump potwierdził kompromitację FIFA. To się nie mieści w głowie!

Donald Trump potwierdził kompromitację FIFA. To się nie mieści w głowie!

Prezydent Donald Trump
Prezydent Donald Trump Źródło: PAP/EPA / Shawn Thew / Pool
Prezydent Donald Trump podczas poniedziałkowej (tj. 6 lipca) konferencji w Białym Domu potwierdził doniesienia medialne. Był wyraźny kontakt polityka z FIFA.

O czym dokładnie mowa? To sprawa Floriana Baloguna i czerwonej kartki, którą reprezentant USA otrzymał w trakcie meczu 1/16 finału piłkarskich mistrzostw świata. Amerykanin błyszczy formą, podczas MŚ 2026 zdobył już trzy gole.

Niestety dla gospodarzy, w starciu z Bośnią i Hercegowiną, które gospodarze wygrali (2:0), został usunięty z boiska za brutalny faul na przeciwniku. Brutalny, choć – paradoksalnie – przypadkowy, biorąc pod uwagę sytuację, w której przewinił Balogun.

Piłkarz kadry USA zgodnie z przepisami znanymi od dawien dawna, po czerwonej kartce w 1/16 finału, miał pauzować w kolejnym starciu fazy pucharowej z udziałem gospodarzy. Ale FIFA postanowiła na kilkadziesiąt godzin przed startem meczu USA – Belgia... zawiesić karę względem piłkarza, czym zszokowała właściwie cały piłkarski świat.

Trump maczał palce w skandalu na MŚ! FIFA skompromitowana przez prezydenta USA

Niedługo po decyzji FIFA ws. Baloguna pojawiły się medialne doniesienia, że w sprawę precedensu z zawieszeniem czerwonej kartki w trakcie turnieju, ma być zamieszany Biały Dom. Konkretniej sam prezydent Donald Trump.

FIFA oficjalnie nie odniosła się do tych doniesień. Zrobił to jednak, w swoim stylu, prezydent USA – podczas poniedziałkowej (tj. 6 lipca) konferencji prasowej w Gabinecie Owalnym.

– Poprosiłem o ponowną analizę, bo nie uważam, że to był faul [...] Nie mówiłem jednak, co mają zrobić. Komisja FIFA podjęła słuszną decyzję – przyznał Trump, odpowiadając na pytanie dotyczące kontrowersji ws. odwołania kary dla piłkarza kadry USA.

Mecz USA – Belgia już tej nocy, tj. z poniedziałku na wtorek. Początek spotkania 1/8 finału o godzinie 2:00 polskiego czasu. Wydaje się, że po tak gigantycznym skandalu, europejska reprezentacja zyska sobie spore grono fanów, w kontekście rywalizacji przeciwko... uprzywilejowanym gospodarzom.

Trudno bowiem przejść obojętnie wobec takiej ingerencji w trakcie piłkarskiego święta, na które kibice czekają przez cztery lata.

Mundial 2026. Gdzie i kiedy oglądać największe piłkarskie MŚ w historii?

Od 11 czerwca do 19 lipca na boiskach w trzech krajach – Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie – są rozgrywane XXIII piłkarskie MŚ. Impreza, która z pewnością będzie wyjątkowa, choćby ze względu na swój format. Po raz pierwszy w historii udział w turnieju głównym weźmie bowiem aż 48 reprezentacji.

Tytułu sprzed czterech lat bronią Argentyńczycy. Messi i spółka podczas MŚ 2022 w Katarze ograli w finale Francuzów, sięgając po triumf po serii rzutów karnych (4:2). W historii piłkarskich mundiali najwięcej tytułów ma Brazylia – aż pięć. Po cztery zwycięstwa w dziejach MŚ należy do Włochów i Niemców. Argentyńczycy wygrali za to trzykrotnie. Więcej niż raz puchar za wygraną na MŚ wznosili – po dwa razy – piłkarze Francji i Urugwaju.

Reprezentacja Polski dwukrotnie była trzecia na MŚ, ale były to dawne czasy – mowa o imprezach z 1974 i 1982 roku. Na ostatnim mundialu Polacy zdołali awansować do fazy pucharowej, odpadając jednak w 1/8 finału z Francuzami (1:3).

Mecze piłkarskich MŚ 2026 można oglądać wyłącznie w Telewizji Polskiej – na antenach TVP Sport, TVP 1 i TVP 2 oraz w tvpsport.pl. Dodatkowo transmisje będą dostępne w aplikacji mobilnej TVP Sport oraz smart TV.

Czytaj też:
Niemcy nie wytrzymali takiego upokorzenia. Wielkie trzęsienie ziemi!
Czytaj też:
Chicago Fire jednak zrezygnowało! To ruch ws. Roberta Lewandowskiego

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / X / @Reuters / @MarioNawfal / @FoxNews / @fmdestekcom