Mówi się o nim, jako o przyszłym ministrze sportu. Ostro ocenił kibiców Legii Warszawa

Mówi się o nim, jako o przyszłym ministrze sportu. Ostro ocenił kibiców Legii Warszawa

Zamieszki przed meczem Legii w Birmingham
Zamieszki przed meczem Legii w Birmingham Źródło: Newspix.pl / Piotr Kucza / Fotopyk
Gościem Radia Zet u Bogdana Rymanowskiego był Sławomir Nitras. Polityk, który jest przed media wskazywany, jako potencjalny przyszły minister sportu w rządzie Donalda Tuska, odniósł się do niedawnego skandalu w Birmingham. Zamieszani w starcia z policją byli bezpośrednio kibice Legii Warszawa.

Przypomnijmy, że przed spotkaniem europejskich pucharów polscy kibice otrzymali informację, że nie zostaną wpuszczeni na sektor gości stadionu Aston Villi. W Birmingham pojawiło się dużo więcej chętnych, aniżeli zakładała pula wejściówek na starcie w ramach Ligi Konferencji Europy. Ostatecznie organizatorzy zdecydowali, że nie wpuszczą żadnego kibica przyjezdnych na teren stadionu.

Sławomir Nitras o zachowaniu kibiców Legii Warszawa

Niedługo później doszło do starcia pomiędzy kibicami wicemistrzów Polski a miejscową policją. W wyniku skandalu i użycia siły poszkodowani byli zarówno funkcjonariusze, strzegący porządku, jak i zatrzymano fanów Legii.

Do sprawy w rozmowie dla Radia Zet u Bogdana Rymanowskiego odniósł się Sławomir Nitras. Znany polityk Platformy Obywatelskiej jest wymieniany w kuluarach Sejmu, jako kandydat do objęcia roli ministra sportu i turystyki. Nitras odniósł się do wydarzeń z Anglii, będąc surowym dla tego, jak „pokazali się” fani Legii.

– Tak jak angielska policja nie jest władna wyrzucać Legię z pucharów, tak władze Legii nie są kompetentne, by oceniać to, co się zdarzyło na terytorium Wielkiej Brytanii. Do tego uprawiona jest policja, sądy, rząd. Nikt w Polsce by nie chciał, aby władze Aston Villi mówiły, co może polska policja. Jesteś w Wielkiej Brytanii, to pamiętaj, że świadczysz o Polsce, świadczysz o swoim klubie i przestrzegaj prawa […] Pamiętam jak 2,5 roku temu w dniu święta narodowego, gdy rozgrywany jest finał Pucharu Polski, kibice niemal nie spalili Stadionu Narodowego. Byłbym ostrożny z twierdzeniami, że u nas wszystko jest super. Wielka Brytania ma swoją politykę. Miała swoje problemy, oni sobie poradzili z problemem. Jeśli słyszymy rasistowskie okrzyki na stadionie, to nam to się nie podoba. Chodzi o to, żeby sprawić, żeby stadion był dla wszystkich – cytuje słowa Nitrasa Onet.

Wicemistrzowie Polski zostaną wykluczeni z rozgrywek?

Po skandalu w Birmingham przy okazji meczu Legii w Lidze Konferencji Europy pojawiła się głośna dyskusja związana z wnioskiem o wykluczenie warszawskiego klubu z rozgrywek. Pomysł pojawił się spoza polskich granic, za sprawą wydarzeń zarówno przed spotkaniem z Aston Villą, jak i sporym zamieszaniem przy okazji wcześniejszego starcia wyjazdowego, w którym Legia mierzyła się z holenderskim AZ Alkmaar.

Jak jednak uspokajał Zbigniew Boniek w „Prawdzie Futbolu” u Romana Kołtonia, nie ma ryzyka, żeby UEFA zdecydowała się na taki krok. „Zibi”, jako człowiek będący w strukturach europejskiej federacji (czyt. jest jej wiceprezydentem), najwyraźniej wie, co mówi. Legia z pewnością jest jednak na cenzurowanym w oczach ludzi z UEFA. To historia dużo dłuższa i bardziej skomplikowana aniżeli tylko jeden sezon.

Czytaj też:
Młody talent blisko Rakowa Częstochowa. To ostatnia taka chwila
Czytaj też:
Oni odejdą z Legii Warszawa. To będzie ciekawa transferowa zima