Reprezentacja Polski otrzymała porządną lekcję siatkówki od wyżej notowanych Serbek. Choć Biało-Czerwone doskonale weszły w to spotkanie, bo zwyciężyły pierwszego seta 25:18, to w trzech kolejnych uległy rywalkom. Szczególnie we znaki podopiecznym Stefano Lavariniego dawała się Tijana Bosković, która była niemal nie do zatrzymania. W tym meczu Biało-Czerwone popełniły bardzo dużo błędów, za co zapłaciły porażką 1:3 na mistrzostwach Europy.
Polskie siatkarki komentują porażkę z Serbią
Na gorąco po tym spotkaniu Agnieszka Korneluk i Martyna Łukasik skomentowały przebieg tego spotkania. – Początek był wyśmienity, lepiej nie mogłyśmy zacząć. Miałyśmy takie nastawienie, jakie powinnyśmy – stwierdziła środkowa reprezentacji Polski.
W drugim secie Polki przegrały 13:25, co na pewno podcięło im skrzydła. Trzeci set już bardziej przypominał ten pierwszy, ale w końcówce więcej zimnej krwi zachowały mistrzynie świata. W czwartej partii podopieczne Stefano Lavariniego nie dały wrócić do tego spotkania i przegrały go 18:25, a w konsekwencji całe spotkanie.
Martyna Łukasik: Serbia wskoczyła na wyższy level
Przebieg drugiego i trzeciego seta skomentowała Martyna Łukasik, według której ona i jej koleżanki nie wykorzystały swoich szans. – Po pierwszym secie Serbia wskoczyła na wyższy level, przede wszystkim na zagrywce. Wiemy, jakimi przeciwniczkami one są, jednym z najlepszych na świecie i na pewno wyciągniemy wnioski z tej przegranej – powiedziała.
– Wydaje mi się, że ten trzeci set boli najbardziej. Tak samo nasza postawa w drugim secie, cieszy to, że wróciłyśmy na swój poziom w kolejnej partii. Mimo wszystko w końcówce rywalki kończyły wszystko jak chciały – dodała.
Agnieszka Korneluk: Podawałyśmy im rękę
Czego zabrakło w tym meczu? – Trudno powiedzieć. Na pewno popełniałyśmy zbyt wiele błędów i podawałyśmy im rękę. To trzeba zmienić – stwierdziła Agnieszka Korneluk.
Łukasik była bardziej konkretna i zwróciła uwagę na problemy w ofensywie. – Tak na dobrą sprawę nie wybierałyśmy rozwiązań w ataku, które powinnyśmy były wybierać. Nie grałyśmy tak odważnie, jak do tej pory, a wiem, że potrafimy grać lepiej w tym elemencie – dodała.
Biało-Czerwone muszą szybko się pozbierać, bo we wtorek grają z Belgią
Polskie siatkarki muszą się szybko pozbierać po tym meczu, bo już jutro, tj. we wtorek o godz. 20:00 grają swoje kolejne grupowe spotkanie w ramach mistrzostw Europy. Tym razem naprzeciwko Biało-Czerwonym staną Belgijki. – Nie ma innego wyjścia, jak wyczyścić głowę po tym spotkaniu. Trener nas tego nauczył, żeby grać dzień po dniu, więc trzeba szybko wyciągnąć wnioski, bo czeka nas bardzo ważne spotkanie – stwierdziła środkowa.
– Belgia to jest kolejny bardzo dobry przeciwnik. Nie pozostaje nic innego jak dziś wyciągnąć lekcję, a jutro wyjść i wygrać – wtórowała jej przyjmująca.
Czytaj też:
Gwiazda światowej siatkówki pod wrażeniem Polski. Same komplementyCzytaj też:
Legenda dosadnie o Kamilu Semeniuku. To mocno się na nim odbiło