Klub może stracić trenera. To on pomógł przy transferze gwiazdy

Klub może stracić trenera. To on pomógł przy transferze gwiazdy

Javier Weber
Javier Weber Źródło: Newspix.pl / Miroslaw Szozda / 400mm.pl
Ofensywa transferowa japońskich zespołów siatkarskich trwa. Po zwiększeniu limitów dla obcokrajowców drużyny szukają wzmocnień w najlepszych ligach świata. Ponadto mówi się, że trener czołowego klubu PlusLigi może odejść do V. League.

Javier Weber od 2021 roku jest trenerem Indykpolu AZS Olsztyn. W sezonach 2021/22 i 2022/23 osiągał przyzwoite wyniki – jego drużyna plasowała się wówczas na szóstym i ósmym miejscu w PlusLidzie, co gwarantowało im udział w play-offach. W trwających aktualnie rozgrywkach podopieczni tego szkoleniowca obecnie zajmują siódme miejsce w PlusLidze z 34 „oczkami” i stratą pięciu do szóstego Trefla Gdańsk.

Indykpol AZS Olsztyn może stracić trenera

Ponadto Argentyńczyk pomagał klubowi przy... transferach. Jak informował jakiś czas temu prezes Indykpolu AZS Olsztyn Tomasz Jankowski, Weber miał spory udział w ściągnięciu do drużyny gwiazdy reprezentacji Brazylii – Alana Souzy. – Obaj panowie dobrze się znają, porozmawiali ze sobą i tak doszło do podpisania rocznej umowy – mówił w wywiadzie dla „Przeglądu Sportowego”.

Jak się okazuje olsztynianie mogą niedługo stracić swojego trenera. Według informacji TVP Sport, dwa niezależne źródła potwierdzają, że Javier Weber w sezonie 2024/25 trafi do ligi japońskiej. „Klub nie jest jednak jeszcze znany” – czytamy w serwisie.

Liga japońska zwiększa limit obcokrajowców

Od lat kluby z japońskiej V. League kuszą gwiazdy siatkówki lukratywnymi kontraktami. Jednak przeszkodą do sprowadzania najlepszych graczy globu przez Japończyków był limit obcokrajowców, który wynosił tylko jednego zawodnika zza granicy w klubie. Teraz przy powiększeniu ligi z 10 do 12 zespołów ten ograniczenie uległo zmianie i wynosi ono dwóch graczy spoza Kraju Kwitnącej Wiśni na drużynę.

Mówi się, że w związku z tym do Japonii w przyszłym sezonie mają trafić m.in. Aleksander Śliwka, TJ Defalco, Ricardo Lucarelli czy Nimir Abdel-Aziz. Odwrotny kierunek za to ma obrać Bartosz Kurek, który od dłuższego czasu łączony jest z Grupą Azoty ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle.

Czytaj też:
To będzie kluczowy mecz dla siatkarzy ZAKSY. Tego spotkania nie mogą przegrać
Czytaj też:
Nie tylko Bartosz Kurek może dołączyć do ZAKSY. Ekspert wymienia dwa nazwiska