Żona polskiego skoczka uderza w PZN. Zakpiła z komunikatu związku

Żona polskiego skoczka uderza w PZN. Zakpiła z komunikatu związku

Kamil Stoch i Dawid Kubacki
Kamil Stoch i Dawid Kubacki Źródło: Newspix.pl / EXPA
PZN wydał oficjalny komunikat, który był pokłosiem posiedzenia zarządu związku. Wśród paru podpunktów, które zostały ustalone na spotkaniu, znalazła się jedna rekomendacja skierowana w stronę skoczków Kadry Narodowej A. Do sprawy odniosła się żona Dawida Kubackiego, która zakpiła z oświadczenia PZN.

Polski Związek Narciarski wydał oficjalne oświadczenie, w którym powiadomił opinię publiczną na temat decyzji, jakie zostały podjęte podczas zebrania zarządu PZN. Jedną z nich jest oficjalne i nieodwracalne rozstanie z Michałem Doleżalem i jego sztabem szkoleniowym.

Po paru podpunktach z decyzjami PZN poinformował, że rozmowy z kandydatem na trenera, którym nieoficjalnie ma być Thomas Thurnbichler, są na ostatniej prostej. Związek zalecił także reprezentantom Kadry Narodowej A „urlopy rehabilitacyjno-regeneracyjne”.

Żona Kubackiego zakpiła z PZN

Dawid Kubacki, Kamil Stoch i Piotr Żyła są w konflikcie z Polskim Związkiem Narciarskim. Żona pierwszego z nich zaczepnie i ironicznie zareagowała na sugestię o urlopach rehabilitacyjno-regeneracyjnych. „Czy ktoś poleca jakieś fajne sanatorium? Chciałam wyjechać z moim starym mężem na urlop rehabilitacyjno-regeneracyjny” – napisała partnerka brązowego medalisty igrzysk olimpijskich z Pekinu.

Kibice od razu zareagowali w oczekiwany sposób i proponowali kolejne, również abstrakcyjne kierunki, jakie para może wybrać na urlop rehabilitacyjno-regeneracyjny. „Polecam się udać do Dzianisza! Podobno już asfalt tam mają” – napisała jedna z internautek. „Sanatorium Miłości, powiązane z TVP, więc na pewno będzie dobrze” – pisała kolejna.

Przypomnijmy, trzech liderów naszej kadry (Stoch, Kubacki, Żyła) wyraźnie sprzeciwiali się nie przedłużaniu współpracy z Michałem Doleżalem, którego traktowali jak rodzinę. Inni skoczkowie wypowiadali się w tej kwestii w o wiele bardziej stonowany sposób. Fakty są jednak takie, że w następnym sezonie prace nie będą prowadzone pod skrzydłami czeskiego szkoleniowca.

twitterCzytaj też:
Media: Znamy nowego trenera polskich skoczków. Są szczegóły kontraktu

Opracował:
Źródło: WPROST.pl