To koniec pięknej przygody? Szykuje się transfer wieloletniego gracza Skry Bełchatów

To koniec pięknej przygody? Szykuje się transfer wieloletniego gracza Skry Bełchatów

Milad Ebadipour
Milad Ebadipour Źródło: Newspix.pl / Mariusz Palczynski / MPAimages.com
Według Gian Luki Pasiniego wieloletni przyjmujący PGE Skry Bełchatów Milad Ebadipour przyszyły sezon rozpocznie w barwach innej drużyny. Rozmowy między klubami miały odbywać się już w 2021 roku. Zawodnik najprawdopodobniej trafi do Włoch.

Skra Bełchatów walczy w sezonie 2021/22 o brązowy medal PlusLigi. Dla Milada Ebadipoura jest to prawdopodobnie ostatnia szansa na osiągnięcie sukcesu z polską drużyną. Za nami już dwa spotkania rozgrywki o trzecie miejsce, która rozgrywana jest w systemie Best of Five, czyli do trzech zwycięstw. Pierwszy mecz między Skrą a Aluron CMC Wartą Zawiercie padł łupem tych drugich. Kolejna potyczka natomiast okazała się wygrana przez bełchatowian. Oba starcia rozstrzygnęły się dopiero w tie-breaku.

Milad Ebadipour pożegna się z PlusLigą?

Milad Ebadipour jest zawodnikiem Skry Bełchatów od 2017 roku, kiedy to przeniósł się do Polski z Sarmajeha Bank Teheran. Informacje z włoskich mediów wskazują jednak na to, że sezon 2021/22 będzie dla Irańczyka ostatnim w PlusLidze. Gian Luca Pasini poinformował na swoim blogu, że przyjmujący lada moment przeniesie się do Allianzu Milano. Szkoleniowcem tej drużyny jest Roberto Piazza, który niegdyś pracował właśnie w Skrze i współpracował z Ebadipourem. To we współpracy z tym trenerem Skra wygrała mistrzostwo kraju i dwa Superpuchary Polski. Irańczyk ma zastąpić we włoskim klubie Amerykanina Thomasa Jaeschke.

Ebadipour jest również stałym członkiem reprezentacji Iranu, z którą sięgał po dwa złote medale mistrzostw Azji i Igrzysk Azjatyckich, a także trzecie miejsce w Pucharze Wielkich Mistrzów. W irańskich rozgrywkach klubowych natomiast wygrywał np. Klubowe Mistrzostwa Azji.

Czytaj też:
Szykują się sensacyjne roszady w PlusLidze. Były trener Rosjan ma poprowadzić topowy klub

Źródło: Gian Luca Pasini/ Dal 15 al 25