Polskie siatkarki znów górą w trzech setach. Nie ma na nie mocnych

Polskie siatkarki znów górą w trzech setach. Nie ma na nie mocnych

Siatkarki reprezentacji Polski
Siatkarki reprezentacji Polski Źródło:Newspix.pl / ABACA
Polskie siatkarki nie dały szans Japonkom. Wygrały 3:0 i kończą pierwszy turniej Ligi Narodów 2024 z idealnym bilansem 12:0. Nie ma na nich mocnych.

Mecz z Japonią kończył pierwszy turniej Ligi Narodów 2024 siatkarek. Po trzech zwycięstwach 3:0 przyszedł czas na starcie z teoretycznie najtrudniejszym rywalem. Niedzielny pojedynek w Antalyi zakończył się jednak kolejnym, czwartym już triumfem Biało-Czerwonych bez straty seta. Polki znów wygrały 3:0 (26:24, 25:20, 25:23) i są na pierwszym miejscu w tabeli VNL.

Kolejny udany mecz polskich siatkarek

Mecz rozpoczął się korzystniej dla zespołu z Azji. Po kilku minutach prowadził kilkoma punktami. Przewaga 2-3 oczek utrzymywała się przez większość seta. Stefano Lavarini reagował przerwą na żądanie i zmianami. Przełomowa okazała się dopiero końcówka partii. Japonki roztrwoniły dobytek. Biało-Czerwone ze stanu 18:23 doprowadziły do wyniku 24:23, a następnie 26:24, wygrywając seta dzięki przewadze.

W drugim secie Polki nie pozwoliły tak mocno rozpędzić się przeciwniczkom, co nie oznacza, że zapobiegły stracie. W okolicy połowy seta Japonki prowadziły, ale Polki zdążyły po chwili wyrównać i samemu wyjść na prowadzenie. Dobrze funkcjonował blok w zespole Lavariniego. Widać było różnicę fizyczności na korzyść brązowych medalistek VNL 2023. Z biegiem minut Polki dominowały coraz bardziej i szybko zapewniły sobie wygraną w secie 25:20.

Trzeci set rozpoczął się dla Polek znacznie lepiej niż dwa poprzednie. To one prowadziły, nadając ton rywalizacji. Poza krótkim momentem prowadziły niemalże przez cały set. Lavarini i spółka mogli liczyć na skuteczną Magdalenę Stysiak. Atakująca Fenerbahce Stambuł swoją siłą sprawiła, że rywal – choć grający dobrze w obronie – miał problemy z podbijaniem piłek. Choć rywalki były bliskie odrobienia strat i kolejnej gry na przewagi, to poprzez blok-aut musiały przeklnąć gorzką pigułkę i zaakceptować porażkę 0:3.

twitter

Polki dostaną chwilę odpoczynku przed drugim turniejem VNL 2024

Polki wracają do kraju, lecz nie nacieszą się wolnym zbyt długo. Za niecałe dwa tygodnie rozpoczynają zmagania w drugim turnieju. Tym razem wystąpią w Arlington – miejscu, które miło wspominają z ubiegłego sezonu. To właśnie w Ameryce Biało-Czerwone świętowały brąz Ligi Narodów 2023.

Czytaj też:
Macierzyństwo pomaga reprezentantce Polski. Siatkarka świetnie sobie radzi w VNL
Czytaj też:
Trener Projektu Warszawa trafił do kadry Ukrainy. Zderzył się z dużym problemem

Opracował:
Źródło: WPROST.pl