Jest kilku pewniaków, ale liczymy na niespodzianki. Polskie szanse medalowe w Tokio

Jest kilku pewniaków, ale liczymy na niespodzianki. Polskie szanse medalowe w Tokio

Siatkarze reprezentacji Polski
Siatkarze reprezentacji Polski / Źródło: Newspix.pl / Mariusz Palczyński/ MPAimages.com
Na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio Polskę będzie reprezentowało ponad 200 sportowców, wśród których nie zabraknie kandydatów do zdobycia medali. O krążki powinni powalczyć przedstawiciele kilkunastu dyscyplin, a my postanowiliśmy przyjrzeć się pretendentom do miejsc na podium.

Polacy z poprzednich igrzysk olimpijskich organizowanych w 2016 roku w Rio de Janeiro przywieźli 11 medali: dwa złote, trzy srebrne i sześć brązowych. Na najwyższym stopniu podium stawały Anita Włodarczyk oraz Magdalena Fularczyk-Kozłowska i Natalia Madaj, czyli wioślarki startujące w dwójce podwójnej kobiet. Tym razem Polacy znowu będą faworytami do medali w kilku konkurencjach i niewykluczone, że poprawią wynik z ostatniej imprezy.

Pewni siatkarze i niepewna Włodarczyk

Murowanymi wręcz faworytami do medalu są siatkarze, czyli aktualni mistrzowie świata. Polacy drugim miejscem w Lidze Narodów udowodnili, że wciąż należą do ścisłej czołówki, a w Tokio będą faworytami do złota. Presja ciążąca na podopiecznych Vitala Heynena będzie jednak ogromna, tym bardziej że od 1980 roku Biało-Czerwonym nie udało się dotrzeć nawet do półfinału. Teraz każdy inny wynik niż lokata na podium będzie sporą niespodzianką.

Kibice duże nadzieje pokładają również w rzucie młotem. Paweł Fajdek ma wiele do udowodnienia, ponieważ na igrzyskach już dwukrotnie odpadał na etapie kwalifikacji. Teraz jednak czterokrotny mistrz świata jest w formie i razem z Wojciechem Nowickim będzie walczył o medal.

Pod znakiem zapytania stoi za to dyspozycja Anity Włodarczyk, która wróciła niedawno po niemal trzyletniej przerwie. Polka na Memoriale Ireny Szewińskiej osiągnęła jednak trzeci wynik na świecie obecnego sezonu i wysłała jasny sygnał rywalkom, że należy jej się obawiać. Nie należy również zapominać o Malwinie Kopron, czyli trzeciej zawodniczce mistrzostw świata z 2017 roku.

Medalowe szanse na bieżni

O ile polscy biegacze są liczącą się siłą w Europie, o tyle od lat mają problem z rywalizacją na igrzyskach. Wystarczy wspomnieć, że Biało-Czerwoni ostatnie medale w tej dyscyplinie wywalczyli w 1980 roku w Moskwie. Teraz awans do finału igrzysk w Tokio będzie traktowany jako sukces, chociaż kilku zawodników ma ochotę na więcej.

O medalu marzą biegaczki ze sztafety 4x400 metrów, czyli aktualne wicemistrzynie świata. Dobrą formę prezentował też ostatnio Marcin Lewandowski, który w Japonii skupi się na dystansie 1500 m. Niespodziankę może sprawić Patryk Dobek, który rewelacyjnie prezentuje się na 800 m.

Na stadionie lekkoatletycznym zobaczymy jeszcze Marię Andrejczyk, która wystąpi w rzucie oszczepem. Jeśli Polce uda się wrócić do pełnej dyspozycji po kontuzji, to możemy spodziewać się dobrego rezultatu. Piotr Lisek w skoku o tyczce będzie z kolei walczył z rywalami, którzy w obecnym sezonie błyszczą formą, ale niewykluczone, że i on pokaże się z dobrej strony.

Co zrobi Świątek?

Iga Świątek jeszcze do niedawna była postrzegana jako tenisistka, która słabo radzi sobie na kortach trawiastych. Dojście do czwartej rundy Wimbledonu było jednak sygnałem, że 20-latka poprawiła grę na tej nawierzchni i również w Tokio będzie kandydatką do medalu. Tym bardziej że w Japonii zabraknie Sereny Williams i Sofii Kenin. W dobrej formie jest także Hubert Hurkacz, który ostatnio pokonał Rogera Federera. Polak może okazać się „czarnym koniem” turnieju olimpijskiego.

Pięć lat temu brąz w wyścigu ze startu wspólnego zdobył Rafał Majka. Teraz kolarz z Zegartowic powalczy o medal razem z Michałem Kwiatkowskim, czyli mistrzem świata z 2014 roku. Na starcie zobaczymy również Katarzynę Niewiadomą, która od kilku lat znajduje się w ścisłej europejskiej czołówce.

Szans medalowych powinniśmy upatrywać również w startach osad wioślarskich oraz w sprincie kajakowym, gdzie warto zwrócić uwagę na występ Marty Walczykiewicz. O wysokie lokaty mogą powalczyć również osady K-2.

Czytaj też:
Stroje olimpijskie wyjątkowe pod wieloma względami. Marka 4F ubiera nie tylko polskich sportowców

Źródło: WPROST.pl
 1

Czytaj także