Skandal w półfinale mistrzostw Europy. Gwiazda nie pozostawiła na sędziach suchej nitki

Skandal w półfinale mistrzostw Europy. Gwiazda nie pozostawiła na sędziach suchej nitki

Ervin N'Gapeth
Ervin N'Gapeth Źródło: Newspix.pl / Jakub Piasecki / Cyfrasport
Poziom sędziowania w półfinałach siatkarskich mistrzostw Europy pozostawia wiele do życzenia. Arbitrzy byli niepewni i podjęli kilka irracjonalnych decyzji. Jednak w meczu Włochy – Francja doszło do skandalu. Gwiazda Trójkolorowych nie gryzła się w język.

Półfinały siatkarskich mistrzostw Europy przyniosły sporo emocji, nie tylko tych dobrych. Dwie reprezentacje, w tym roku Polska i Włochy cieszyły się z awansu do wielkiego finału. Z kolei Słowenia i Francja musi przełknąć gorycz porażki i zadowolić się meczem o trzecie miejsce.

Niski poziom sędziowania w półfinałach mistrzostw Europy

Sporo emocji u siatkarzy wzbudzili także sędziowie, którzy delikatnie mówiąc nie byli tego dnia najlepsi. W meczu Polski ze Słowenią arbiter główny Słowak Igor Porvaznik był bardzo niepewny, a niektóre jego decyzje mogły irytować. Polscy siatkarze kilkukrotnie dyskutowali z nim, co skończyło się żółtą kartką dla Norberta Hubera. Kartonik zarobić mógł także Łukasz Kaczmarek, ale skutecznie ws. atakującego interweniował pełniący rolę kapitana Aleksander Śliwka, który powiedział mu wprost: „nie karz nas za swoje błędy”.

Niestety w meczu Francji z Włochami doszło do skandalu. Przy stanie 2:0 i piłce meczowej przy wyniku 24:23 dla Włochów. W polu zagrywki stanęła gwiazda Trójkolorowych – Ervin N'Gapeth, który posłał bombę przy samej linii. Arbiter tego spotkania Stanislava Simić uznała, że był aut i zakończyła to spotkanie.

Gwiazda reprezentacji Francji nie pozostawiła na arbitrach suchej nitki

Francuzi zaczęli protestować, że to był as serwisowy, ale nie mieli jak tego sprawdzić, bo wcześniej wykorzystali już dwie wideoweryfikacje. Jedynym rozwiązaniem w tej sprawie mógłby być challenge wzięty przez sędzię, ale ta się na ten ruch nie zdecydowała.

Powtórki telewizyjne później pokazały, że... to Francuzi mieli rację. Po meczu grzmiał kapitan reprezentacji Francji Benjamin Toniutti, który wyznał, że chciał tylko zobaczyć, czy ta piłka była w boisku, by móc spokojnie iść spać. Ervin N'Gapeth posunął się o krok dalej i na swoim Instastories w mocnych słowach wypowiedział się na temat pracy arbitrów tego spotkania. „Dożywotni zakaz sędziowania.”.. – napisała gwiazda reprezentacji Francji.

Post Ervina N'Gapetha

W tej relacji był odnośnik do posta fotografki Danieli Tarantini, która zapytała pod zdjęciem, czy „proszenie sędziego o challenge na piłkę, która może zadecydować o półfinale, to brak pewności siebie czy zdrowego rozsądku?”.

instagramCzytaj też:
Łukaszowi Kaczmarkowi puściły nerwy. Sędziowie meczu ze Słowenią zaszli mu za skórę
Czytaj też:
Bartosz Kurek szczery do bólu. Krótko podsumował swój sezon w kadrze

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / Instagram