Nikola Grbić wybrał najlepiej, jak mógł. Niemcy bez szans z Polakami

Nikola Grbić wybrał najlepiej, jak mógł. Niemcy bez szans z Polakami

Nikola Grbić
Nikola Grbić Źródło: Newspix.pl / Pawel Piotrowski / 400mm.pl
Piątkowy (tj. 10 lipca) mecz towarzyski z Niemcami, pokazał nadchodzące emocje w sezonie reprezentacji Polski siatkarzy. Kadra trenera Nikoli Grbicia ma moc!

Zgodnie z niepisaną tradycją, sezon reprezentacyjny kadra Polski zaczyna w składzie, w którym nie brakuje wielu nowych twarzy. Bądź takich postaci, które walczą o to, żeby odbudować się, bądź odnaleźć swoje miejsce w najważniejszej drużynie w kraju.

Inaczej nie było w przypadku minionych tygodni. Im jednak bliżej najważniejszego grania, tym większa grupa liderów powraca do gry. Już w trakcie ostatniego turnieju VNL w gliwickiej PreZero Arenie, pojawili się np. atakujący Bartłomiej Bołądź, libero Jakub Popiwczak czy przyjmujący Wilfredo Leon.

Nikola Grbić wezwał najlepszych! Twarde zderzenie Niemców z polską siłą

W przerwie pomiędzy turniejami interkontynentalnymi VNL 2026 Polacy zaliczyli towarzyski mecz z Niemcami. PZPS zorganizował spotkanie z naszymi zachodnimi sąsiadami w Olsztynie. Hala Urania wypełniła się kibicami, a obecni dostali w zamian pokazał kawałka naprawdę przyjemnej dla oka siatkówki.

Polska rozpoczęła w składzie: Marcin Komeda na rozegraniu, duet środkowych Szymon Jakubiszak i Bartłomiej Lemański, przyjmujący Tomasz Fornal i Kamil Semeniuk, Kewin Sasak na ataku i libero Jakub Popiwczak.

Efekt? Choć po stronie niemieckiej znalazł się trener Massimo Botti, świetnie znający realia PlusLigi (ostatnio Asseco Resovia Rzeszów, wcześniej Bogdanka LUK Lublin), to jego zespół mógł tylko przyglądać się, jak grają Polacy.

Wystarczy tylko napisać, że dwa pierwsze sety zakończyły się zwycięstwami Polaków – odpowiednio 25:17 i 25:16 – odkładnie w 25 i 23 minuty gry. A co najistotniejsze, kiedy trzeba było podkręcić tempo, gospodarze robili to bez większego problemu. I choć Niemcy mogli mieć nadzieję na zbliżenie się do mistrzów Europy (2023), to szybko wszelkie takie pomysły – wybijanie były z głowy niemieckich zawodników. Inaczej nie było w trzeciej odsłonie, tym razem wygranej 25:15 (w 22 minuty).

A na boisku swój czas dostali również rezerwowi: Artur Szalpuk, Jakub Nowak, Bartłomiej Bołądź, Marcel Bakaj, Jakub Majchrzak, Aleksander Śliwka czy Maksymilian Granieczny. Na zmianach zadaniowych pojawiał się także Wilfredo Leon.

Co jednak najistotniejsze, na tak grającą drużynę trenera Grbicia, jak w piątkowy (tj. 10 lipca) wieczór w olsztyńskiej Uranii, patrzyło się z dużą przyjemnością. Na pocieszenie dla przyjezdnych, przy wyniku 3:0 dla Polaków dodatkowego seta, na którego przed meczem umówili się trenerzy, wygrali Niemcy – 25:22. Ale nie zepsuło to nastrojów polskiego teamu oraz kibiców.

Liga Narodów: Gdzie i kiedy reprezentacja Polski gra kolejne mecze?

Ostatnim turniejem interkontynentalnym, w którym wezmą udział Polacy, będą zmagania w Chicago (15-19 lipca).

Z kim zagra reprezentacja Polski na turnieju w wyjątkowo „polskim” mieście na mapie Stanów Zjednoczonych? Zestaw drużyn zapowiada się naprawdę bardzo ciekawie. Polska rozpocznie granie w USA od meczu z wicemistrzami świata Bułgarami (15.07, środa, g. 19:00). Następnie... dwa mecze jednego dnia (18.07, sobota), najpierw rywalizacja z Brazylią o g. 3:00, a następnie z mistrzami olimpijskimi Francuzami od 23:00. Na deser starcie z gospodarzami, USA – 20 lipca (poniedziałek), ponownie o 3:00. To spotkanie zakończy też rywalizację polskich siatkarzy w części interkontynentalnej VNL 2026.

Finały Ligi Narodów odbędą się w chińskim Ningbo (30 lipca – 2 sierpnia).

Czytaj też:
Ostra reakcja Polski na skandal z Rosją. „Dalej bombarduje się i morduje ludzi”
Czytaj też:
Tak Rosjanie grożą Polakom. Utrata sportowego święta wisi w powietrzu?

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / X / @polsatsport