Znamy oficjalną przyczynę śmierci partnera Sabalenki. Policja zakończyła śledztwo

Znamy oficjalną przyczynę śmierci partnera Sabalenki. Policja zakończyła śledztwo

Konstantin Kolcow
Konstantin Kolcow Źródło: Instagram / Aryna Sabalenka
Świat obiegła informacja o śmierci byłego partnera Aryny Sabalenki, Konstantina Kołcowa. Po niecałych dwóch tygodniach policja w Miami zdradziła przyczynę zgonu.

Aryna Sabalenka szykowała się do początku turnieju w Miami gdy 18 marca świat dowiedział się o śmierci jej byłego partnera Konstantina Kołcowa. Były białoruski hokeista ligi NHL również przebywał w tamtym czasie w amerykańskim mieście. Choć tragedia mężczyzny była dla niej olbrzymim ciosem, to wiceliderka rankingu WTA ku zaskoczeniu wielu osób nie wycofała się z turnieju rangi WTA 1000.

Policja podała oficjalną przyczynę śmierci Konstantina Kołcowa

Aryna Sabalenka pokonała między innymi najlepszą przyjaciółkę, Paulę Badosę, lecz finalnie skończyła zmagania w trzeciej rundzie przegrywając z Anheliną Kalininą. W międzyczasie cały czas trwały dyskuje nt. przyczyn śmierci Kołcowa. Początkowo informacje z Białorusi mówiły o wypadku samochodowym, a także o problemach zdrowotnych byłego olimpijczyka.

Portal O2 powołując się na wyniki śledztwa amerykańskiej policji informuje, że oficjalną przyczyną śmierci 42-latka było samobójstwo. Służby dodały, że mężczyzna nie zostawił listu pożegnalnego.

Z ustaleniami nie zgadza się była żona sportowca. Julia Kołcowa stwierdziła, że śmierć byłego małżonka musiała być nieszczęśliwymi wypadkiem, gdyż „najprawdopodobniej był pijany”. W pokoju 42-latka znaleziono puste butelki po alkoholu. Jeszcze inaczej uważa pierwszy trener Kołcowa Władisław Ostapenko, który mówi o rzekomej bójce, w którą miał wdac się jego dawny uczeń.

Aryna Sabalenka zareagowała na śmierć byłego partnera

Kilka dni po śmierci Kołcowa do tragedii odniosła się również Aryna Sabalenka. „Śmierć Konstantina jest niewyobrażalną tragedią i mimo, że nie byliśmy już razem, to moje serce jest złamane. Proszę o uszanowanie mojej prywatności i jego rodziny w tym trudnym czasie” – napisała wiceliderka rankingu WTA na InstaStories.

Czytaj też:
Aryna Sabalenka nie wytrzymała nerwowo. Atak furii po sensacyjnej porażce
Czytaj też:
Świątek zapytana o Sabalenkę. Organizatorzy przerwali konferencję

Opracował:
Źródło: O2